Hiszpania

Teneryfa – grudzień 2014

Wspinaczka na Teide, Teneryfa. Oblodzona trasa ze schroniska Altavista Refugio (3260m) na La Rambleta - Pico del Teide szczyt Teide, 15 grudnia 2014 roku.

Wspinaczka na Teide, Teneryfa. Oblodzona trasa ze schroniska Altavista Refugio (3260m) na La Rambleta – Pico del Teide szczyt Teide, 15 grudnia 2014 roku.

Zamysł na ten wyjazd był tylko jeden – miało być ciepło. W grudniu angielska zima już totalnie daje o sobie we znaki, więc pojechaliśmy typowo, budżetowo do ciepła. Reszta miała byc tak przy okazji. Przy okazji mieliśmy zajechać do stolicy, żeby sprawdzić czy na serio jest to miasto, któe zasługuje na bardzo wysoką pozycję wśród najlepszych miejsc na świecie do zamieszkania. Przy okazji mieliśmy zajechać do wioski Masca, żeby pokazać ją Jackowi. Przy okazji mieliśmy równiez z Agą zdobyć szczyt Teide – najwyższego punktu hiszpanii i trzeciego najwyższego wulkanu na świecie.

Z planów udało się zrealizować większość. Przede wszystkim wyjechaliśmy z zimnej Anglii i przez tydzień przez klika ładnych godzin dziannie byliśmy w słońcu. Grudzień to nie jest najgorętszy miesiąc na Teneryfie, ale zamiana grubych zimowych kurtek w UK na krótkie spodenki i koszulkę na Teneryfie robi różnicę. OK. Trzeba tu przyznać bez ogródek, że wieczorami chodziiśmy w swatrach i często w długich spodniach, ale to i tak nie zmienia faktu, że było duuuuuuużo cieplej niż w UK.

Santa Barbara Golf and Ocean Club

Santa Barbara Golf and Ocen Club, Teneryfa

Santa Barbara Golf and Ocen Club, Teneryfa

Jak się jedzie na tydzień totalnego odpoczynku decyzja w którym hotelu zostać jest kluczowa. Santa Barbara Golf and Ocen Club jest bardzo dobrym miejscem. Mimo kilku negatywów jak kiczowatość i amerykański korpo-turystyczny styl, to jest na serio miejsce godne polecenia. Jest położone blisko lotniska, pracownicy są mega pomocni, a pokoje czyste. Do tego z większości pokoi jest widok na ocean.

Masca

Kolejna sprawa którą udało się zrobić, to wizyta w Masca. Za pierwszym razem w 2012 Masca wydała mi sie dużo bardzej magiczna. Tym razem nawet wspinaczka po wąskich górskich uicach była raczej bardziej męcząca niżinteresująca. A sama Masca wydała mi się jescze bardziej turystyczna niż dwa lata temu. W sumie warto jest zobaczyć tą miejscowość raz w życiu. Wracać tu ponownie nie ma sensu. My chcieliśmy pokazać ją Jackowi, więc nie mieliśmy wyboru, ale nie polecam odiedzania jej wielokrotnie.

Santa Cruz de Tenerife

Podobnie jest ze stolicą Teneryfy. Byliśmy tu w 2012 roku i wtedy na serio nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia. Nie pozostawiła też w mojej głowie żadnego śladu czy obrazu. Tym razem poczytałem trochę o Santa Cruz. Na kilku stronach znalazłem informację, że jest to bardzo dobre miejsce do życia – że oferuje wysoką jakość życia. Pisał o tym na przykład The Guardian i zaliczył Santa Cruz do 5 najlepszych miejsc do mieszkania na ziemi.

Z ciekawości sprawdziłem jakie są w Santa Cruz ceny mieszkań i domów i ku mojemu zdziwieniu są dużo lepsze niż w Warszawie. Za 100 tys Euro można dostać tu już spore 70-80-metrowe mieszkanie w centrum.

Mimo pogody i pozytywnych recenzji raczej bym w Santa Cruz nie zamieszkał. Po przejechaniu przez miasto i kilkugodzinnym spacerze doszliśmy wszyscy (ja, Aga i Jacek) do wniosku, że jest to bardzo prowincjonalne miasteczko i że w swojej prowincjonalności tkwi jego siła i słabość. Jest prowincjonalne w pozytywnym tego słowa znaczeniu – ruch jest mały, jest cicho, życie toczy sie wolno i widać to w knajpach i restauracjach. Jednocześnie miasto znajduje się daleko od centrum Europy, raczej ciężko tu pójść do teatru na dobrą sztukę i architektonicznie nie można go nazwać perłą czy diamentrem. Niestety bardzo często (może oprócz ścisłego centrum) architektura Santa Cruz opiera się o skrajny brutalizm.

Z ogromnych pozytywów trzeba stwierdzić, że Santa Cruz mimo swojego peryferyjnego położenia ma dostęp do 2 międzynarodowych lotnisk oraz jest bardzo dobrze skomunikowane autostradowo z resztą wyspy. Opróćz tego pogodowo mi bardzo odpowiada. Zimą chodziłem tu w krótkich spodenkach – ideał.

Na tym etapie (mając lekko ponad 30 lat) nie jest to jednak jeszcze miasto dla mnie. Jest zbyt senne i bez energii. Może spróbuję za kolejne 10 lat.

Teide

 

Icod de los Vinos

Icod de los Vinos i Drago Tree to totalna porażka. Jest to miejscowość kompletnie nie warta dojazdu, a samo Drago tree tkwii bezczelnie wkomponowane gdzieś między hotelem, parkingiem i jakiś domem mieszkalnym. Jest to totalny turystyczny żart. W mieście jest masa znaków drogowych skazujących jak dojechać do Drago Tree. Gdy się nimi odąża, to wskazują na turystyczny parking, z którego wyjście potem prowadzi do budki z biletami, w której sprzedają bilety na oglądanie Drago Tree. To jest totalna ściema.

Można zaparkować gdzie się chce, w każdej uliczc eobok. Wejście do parku jest niczym nieograniczone i pobieranie opłat jest totalną bezczelnością. Nikt nigdzie nie sprawdza żadnych biletów. Przy zakupie biletów dostaje się za to mapkę, na któej pokazana jest trasa do Drago Tree, która prowadzi dookoła sklepów z pamiątkami – bezczelność do kwadratu.

Gdy już weszliśmy do parku, żeby zobaczyć w końcu do magiczne drzewo, to okazało się, że go nigdzie nie ma. Musieliśmy pytać sprzedawczynie ze sklepików z winem o wskazanie drogi i nie byliśmy jedynymi, któzy mieli ten sam problem. Drzewo jest schowane totalnie na uboczu, a promowane sa tylko sklepy z winem i duperelami dla turystów. Totalne rpzegięcie pały. Tu nie ma handlu przy okazji zwiedzania. Jest zwiedzanie przy okzji handlu. Wskazówką że  jest źle, może być fakt, że ogromna większość sklepów jest ewidentnie własnością Rosjan. To nie pierwsze miejsce naświecie, gdzie ‚władzę’ przejęli Rosjanie i nagle zabytki czy rzeczy do zwiedzania zeszły na dalszy plan, a pierwsze skrzypce zaczął grać agresywny handel z hostessami stojącymi na ulicach i wciskającymi ulotki etc. Klasyczna turystyczna bańka. I do tego te bilety. Totalna porażka.

Majorka – październik 2014

Majorka – październik 2013

Majorka – październik 2012

Teneryfa – styczeń 2012

Majorka – styczeń 2011

Lanzarote –

Lanzarote =

Costa Brava

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *