Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria

Zachód słońca w Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Zachód słońca w Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete to świetne miejsce dla wszystkich którzy chcą zamieszkać z dala od turystycznego zgiełku i odpocząć w cichym, sennym miasteczku bez zbędnego nadwyrężania budżetu.

Przed samym wejściem do hotelu jest ogromna plansza, która informuje, że hotel ma jedną gwiazdkę. Myślę, że jest to totalnie w porządku, żeby informować swoich klientów już od samego początku czego mogą oczekiwać.

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Maleńka recepcja jest czynna od 8 do 22. Obsługa jest bardzo pomocna i mówi bardzo dobrze po angielsku. Od 22 do 8 rano przy recepcji czynna jest maszyna do herbaty i obowiązuje samoobsługa. W tym czasie wejść do hotelu można jedynie za pomocą specjalnej karty, która jest też kluczem do pokoju.

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

W ciągu tygodnia nigdy nie mieliśmy problemu z zaparkowaniem samochodu – większość dni mieliśmy miejsce dosłownie przed samym wejściem do hotelu. W weekend sytuacja jest dużo trudniejsza, gdyż na plażę przyjeżdżają ludzie z całej wyspy. Wszystkie parkingi są zajęte i trzeba parkować na dzikich parkingach, którymi opiekują się panowie parkingowi. Koszt takiego parkingu to 2 euro.

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

W naszym pokoju (numer 306) mieliśmy dwa łóżka, stolik, dwa krzesła, szafkę nocną, telewizor i lampkę. W łazience był prysznic, kibelek i zlew. Do tego w korytarzu była mikro szafa. Wszędzie było czysto i do tego sprzątaczki pojawiały się u nas codziennie oprócz weekendu. Jak na jedną gwiazdkę absolutnie wszystko było na poziomie.

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Lokalizacja hotelu jest świetna. Znajduje się on dosłownie 40 metrów od portu i plaży, gdzie chodziliśmy do restauracji na jedzenie. Do najbliższego supermarketu (Spar) mieliśmy około 5 minut na piechotę.

Plusy

Hotel ma świetną lokalizację i jak na jedną gwiazdkę jakość pokoi jest bardzo dobra. Oczywiście nie ma w pokojach kuchni a w hotelu brakuje basenu, ale… Ale jest w nim taras który zajmuje całe ostatnie piętro i jest z niego genialny widok na port i góry. Przy dobrej widoczności z tarasu widać również Teneryfę z górującym nad nią szczytem Teide. Spędziliśmy na tarasie 3 wieczory wylegując się na leżakach i podziwiając widok, a w szczególności zachody słońca nad Teneryfą. To jest totalna wisienka na torcie. Do tego hotel jest bardzo czysty i w cenie pokoju jest zapewniony bardzo szybki internet na terenie całego hotelu z tarasem włącznie.

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Zachód słońca w Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Zachód słońca w Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Widok z Hotelu El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Minusy

Hotel jest bardzo głośny. To jest absolutnie największy minus. Sprzątaczki zaczynają sprzątać już o 8 rano i przesuwają metalowe łóżka w pokojach szurając nimi po podłodze z płytek. Odgłos przesuwania metalowych nóg po terakocie rozchodzi się co 3 minuty po całym hotelu. Nie da się spać. Co chwila się budziliśmy. Do tego sprzątaczki mają bardzo głośne wózki do sprzątania – chyba z metalowymi kołami, i kiedy przemieszczają się z nimi po korytarzu, również wydają strasznie głośne brzdęki.

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Problem głośności hotelu El Cabo jest chyba spowodowany jakimiś błędami w wyciszeniu budynku. Jednej nocy jeden z gości strasznie chrapał. Jego odgłosy było słychać dosłownie w całym hotelu, który ma 4 piętra!

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Hotel El Cabo w Agaete, Gran Canaria © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Pytaliśmy na recepcji czy sprzątaczki mogłyby być trochę ciszej z samego rana i reakcja obsługi była bardzo znacząca – oni ewidentnie wiedzieli, że to jest problem. Na 100% nie pierwszy raz słyszeli taką uwagę. Recepcjonista obiecał grzecznie, że zwróci na to uwagę. Następnego dnia sytuacja jednak się powtórzyła i tak już zostało do końca. Wg mnie oni sobie z tego zdają sprawę, ale nic nie mogą zrobić, bo musieliby przebudować hotel wyciszając go lepiej.

Ostatnia sprawa to jedzenie. Pierwszego dnia zapytaliśmy w recepcji, które miejsca polecają na kolację. Dostaliśmy info, że polecają restaurację Los Remos w porcie. Restaurację i hotel prowadzi ten sam właściciel, więc takie polecenie nie dziwi. Byliśmy w Los Remos dwa razy podczas naszego pobytu – raz na kolację i jaz na śniadanie i to były najgorsze dwa posiłki w ciągu tygodnia na Gran Canaria. Absolutnie nie polecam tego miejsca. Po sąsiedzku od Los Remos jest restauracja Ragu, która jest totalną odwrotnością – tam zjedliśmy najlepsze jedzenie na całej wyspie. Do tego obsługa jest szalenie miła i na serio dbają o klienta. Los Remos to porażka. Za każdym razem dostawaliśmy co innego niż zamawialiśmy, kelnerzy nas nie zauważali i przechodzili wpatrzeni wzrokiem w błękit oceanu. Żeby zapłacić musiałem pójść do baru, bo za nic w świecie nie udało mi się przez 10 minut zdobyć uwagi kelnerki. Absolutnie nie polecam.

Ogólnie hotel El Cabo polecam. Stosunek ceny do jakości, lokalizacji i widoku z tarasu jest genialny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *