Przypadkowa wizyta w Miri na Malezyjskim Borneo

Miri słynie z tego, że z niczego nie słynie. Dojechałem tam tylko po to, żeby złapać wieczorny samolot do Kuchnig. Po przyjeździe z Bandar Seri Begawan na stację autobusową w Miri złapaliśmy z Agą taksówkę do centrum miasta, żeby choć przez kilka godzin popatrzeć na miasto. Poprosiliśmy taksówkarza, żeby zabrał nas do samego ścisłego centrum, żebyśmy mogli coś zjeść i potem pokręcić się po okolicy. Zawiózł nas do najbliższego… KFC. Ot takie wyobrażenie taksówkarza, że ludzie z Zachodu za centrum uważają KFC. A może to on tak uważał?

Miri, Malezyjskie Borneo © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Miri, Malezyjskie Borneo © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Przez kilka minut pochodziliśmy po okolicy, ale ewidentnie nie byliśmy w centrum. Zjedliśmy po kurczaku i zamówiliśmy taksówkarza na lotnisko, co okazało się największą atrakcją – facet jechał przez miasto 130km/h, a poza miastem w porywach 160-170km/h. Starałem się robić jakieś zdjęcia po drodze, ale ciężko jest utrzymać równo aparat w rajdówce.

Miri, Malezyjskie Borneo © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Miri, Malezyjskie Borneo © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Taksiarz miał jeden bardzo długi paznokieć na małym palcu lewej ręki. Był tak długi, że aż mu się zawijał w rulon. Starałem się zapytać czy to jakaś lokalna moda, ale jego angielski był kompletnie nie do dogadania się. Zauważyłem też, że z każdym zagadaniem, coraz bardziej przyspieszał i bardzo nerwowo masował dłonią gałkę zmiany biegów.

Miri, Malezyjskie Borneo © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Miri, Malezyjskie Borneo © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Na lotnisko udało się dojechać w kosmicznym tempie i cały wieczór spędziliśmy w nieszczęsnym Starbucksie czekając na opóźniony lot.

Niektórzy twierdzą, że w Miri warto jest zobaczyć plażę. Nie widziałem, więc może i mają rację. Z mojego bardzo krótkiego doświadczenia, Miri kompletnie nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia i raczej bym tutaj nie wrócił jako turysta.

Jeden komentarz na temat “Przypadkowa wizyta w Miri na Malezyjskim Borneo

  1. Pingback: Przejazd z Bandar Seri Begawan (Brunei) do Miri (Malezja) | Papierowa Tratwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *