Traktat o sprawdzaniu esejów

Na moje pierwsze poważne sprawdzanie esejów nie przygotowywałem się jakoś zbytnio. Założyłem, że jeden esej (2000 słów) zajmie mi średnio 20-30 minut czyli że 20 esejów sprawdzę maksymalnie w 10h czyli w 3 wieczory średnio po 3h. Już pierwszego wieczora okazało się, że na jeden esej trzeba liczyć minimalnie 1h. W sumie cały proces zajął prawie 30h.

Wydział Socjologii na Uniwersytecie w Warwick © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Wydział Socjologii na Uniwersytecie w Warwick © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Proces sprawdzania wygląda następująco. Następnego dnia po terminie dostałem z dziekanatu linka do strony, na której znajdują się wszystkie eseje, które system mi wylosował do sprawdzenia – pierwszy rok Socjologii (Metody badawcze). W moim przypadku było to 20 dokumentów i przy każdym z nich miałem pole do wpisania komentarza oraz pole na moją ocenę procentową.

Eseje które są dobrze napisane sprawdza się najszybciej. Te średnie sprawdza się odpowiednio dłużej, a najsłabsze to totalna mordęga w poszukiwaniu jakiegokolwiek punktu zaczepienia, żeby przepuścić studenta. Na 20 esejów dałem tylko jedno A, trzy B, 15 C i jedno D czyli poprawkę. Potem okazało się, że dostałem dość słabą grupę esejów, bo inny sprawdzający dał sześć A.

Po moim sprawdzeniu i wystawieniu oceny, plik wędruje do drugiego sprawdzającego (tzw. second marker), który wystawia swoją ocenę i często dodaje swój komentarz. Jeżeli drugi sprawdzający nie zgadza się z moją oceną, to proponuje swoją, opisuje w komentarzu dlaczego proponuje obniżenie bądź podwyższenie oceny i wysyła do mnie do ponownego sprawdzenia.

W ogromnej większości moich esejów moje oceny były podobne do drugiego sprawdzającego. Różniliśmy się w ocenie o 2-3%. W takich przypadkach braliśmy średnią z dwóch ocen i nie wnikaliśmy w szczegóły. Było jednak kilka esejów, przy których nasze oceny mocno się różniły. W jednym skrajnym przypadku dałem za esej 72% and drugi sprawdzający 58%. To ogromna różnica. Po ponownym czytaniu daliśmy wspólnie 62%.

Esej który dostał poprawkę we wrześniu był napisany przez bardzo inteligentnego studenta – nawet wydaje mi się, że wiem który to student mimo że eseje które sprawdzamy są anonimowe. Ten student w bardzo inteligentny sposób nie odpowiedział na pytanie. Pewnie byłby bardzo dobrym politykiem. Na pytanie o banany, on odpowiedział o wszystkim innym tylko nie o bananach. Starałem się na serio mocno, żeby go nie uwalić, ale na serio się nie dało. Nie było opcji mimo że siedziałem nad tym ponad 3h. Ani jedno słowo z 2000 nie było na temat. Dość przykra sprawa. Potem nastąpiła wymiana kilkunastu emaili z drugim sprawdzającym, żeby potwierdzić czy należy się poprawka. Na nieszczęście dla studenta, również drugi sprawdzający nie znalazł w jego eseju niczego, co mogło dać choć cień szansy na przepuszczenie. A wszystko to działo się między 1 a 4 rano.

Ogólnie mówiąc sprawdzanie esejów jest bardzo monotonne i nudne. Przekopywanie się przez tysiące słów w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy na świecie. Z każdym kolejnym esejem było już coraz łatwiej, ale mimo to jest to czynność bardzo monotonna. Większość studentów próbuje swój esej ‚przegadać’ czyli zamiast przedstawiać argumenty za czy przeciw, podaje bardzo długie opisy, z których nic nie wynika, bądź brakuje jakiejkolwiek konkluzji. Są też studenci, którzy piszą w taki sposób, że wygląda to dość poważnie i profesjonalnie, a jak się w to wczytać dokładnie to wychodzi z tego masło maślane. Przykład:

The way the research is designed highlights the relatable detail, the delicate linking of the discussed concepts or ideas and finally enables the significance of the topic to open doors to other knowledge areas and an ongoing chance for debate.

albo

Sociology is constantly expanding and becoming increasingly diverse.

Podsumowując, sprawdzanie esejów było ciekawym doświadczeniem, ale bardzo monotonnym i czasochłonnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *