Teneryfa i Teide widziane z samolotu

Lądowanie na Teneryfie na Aeropuerto Sur jest zawsze bardzo malownicze. W samolocie po 4h lotu wszyscy emeryci mają już po kilka ginów z tonikiem w krwiobiegu i gdy w końcu pojawia się ląd, reakcją jest zachwyt i wskazywanie sobie palcami, gdzie znajduje się ich dom/hotel.

 

Teide widziany z samolotu. Lądowanie na Teneryfie © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Teide widziany z samolotu. Lądowanie na Teneryfie © Papierowa Tratwa | Szymon Piątek

Gdy samolot zaczyna się zniżać z jednej strony pojawia się La Gomera poryta ogromnymi wąwozami, a z drugiej jak na dłoni widać całą Teneryfę z gigantycznym Teide wystającym ponad chmury. Z wysokości widać, że jest to ogromna góra, ale dopiero podczas wspinaczki poczułem do niej respekt.

Kiedyś z zapałem prymusa ze szkoły podstawowej dokumentowałem starty i lądowania. Teraz robię to tylko od czasu do czasu. Często zdarza mi się nawet je przesypiać. Na Teneryfie udało się. Tak to wygląda z okien samolotu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *